payday loans

 

Na  tej stronie chciałbym przedstawić związki Jana Pawła II 

 ze św. Siostrą Faustyną Kowalską

- orędowniczką Bożego  Miłosierdzia.

http://pl.gloria.tv/?media=123323


MiosierdzieeFaustyna
 
 
O028
 
 
1. Krótka biografia postaci św. Siostry Faustyny Kowalskiej
 
Helena Kowalska przyszła na świat 25 sierpnia 1905 roku jako trzecie z dziesięciorga dzieci Marianny i Stanisława Kowalskich, ubogich rolników ze wsi Głogowiec na Mazowszu. Postać św. Siostry Faustyny Kowalskiej nierozerwalnie łączy się z kultem Bożego Miłosierdzia, sam bowiem Bóg wybrał ją jako swoje narzędzie do rozgłaszania Jego czci. Ustanowił ją swoim głosem. Tej prostej i niewykształconej, ale jakże pokornej zakonnicy, Bóg powierzył misję Miłosierdzia.

Nim to zadanie otrzymała - przeszła przez rozliczne doświadczenia, uciski i strapienia. Pochodziła bowiem z biednej i wielodzietnej rodziny chłopskiej. Niezwykle pobożna od wczesnej młodości, pierwszego objawienia doznała w wieku siedmiu lat podczas nieszporów.

W dzieciństwie musiała więc ciężko pracować, do szkoły podstawowej uczęszczała tylko przez 3 zimy, by nauczyć się jedynie czytać, pisać i nieco rachować. W 16 roku życia podejmuje pracę zarobkową jako pomoc domowa.

Idąc za wewnętrznym głosem, w którym rozponała Pana Jezusa zgłaszała się do różnych klasztorów. W dwudziestym roku życia  po wielu trudnościach wstąpiła do warszawskiego Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i przeżyła tam 13 lat. W zakonie przyjęła imiona Maria Faustyna. Pracowała w kuchni, ogrodzie, piekarni i przy furcie, w kilku domach zgromadzenia, najdłużej w Płocku, Wilnie i Krakowie.
Doświadczała prób Krzyży, przechodziła oschłości wewnętrzne, silne pokusy przeciw wierze, poczucie całkowitego odrzucenia przez Boga, a także choroby i niezrozumienie ze strony otoczenia. Przeżywała liczne wizje i objawienia. Za radą swojego spowiednika ks. Michała Sopoćko spisała je w " Dzienniczku" Z jej dzienniczka dowiadujemy się, że w czasie prywatnego objawienia w Płocku 22.02.1931r. otrzymała polecenie od Pana Jezusa, by zaczęła szerzyć kult Miłosierdzia Bożego, oraz postarała się o namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego, ze wzoru jaki widziała w swoim widzeniu. Artysta Eugeniusz Kazimirowski namalował na podstawie jej widzeń obraz Bożego Miłosierdzia.Przenosząc się z klasztoru do klasztoru, trafiła w roku 1936 do Łagiwenik. Przeszedłszy przez wiele doświadczeń i chorobę gruźlicy płuc, 5 października 1938r. odeszła do Pana po nagrodę wieczną - zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią -  w  trzydziestym trzecim roku życia.
Sława jej świętości i posłannictwa szybko rosła i sięgała daleko poza granice kraju. Jednak Watykańskie Święte Oficjum początkowo zakazało kultu Bożego Miłosierdzia według objawień siostry Faustyny. Decyzję swoją zmieniło dzięki usilnym staraniom biskupa i kardynała Karola Wojtyły. Prosta zakonnica zafascynowała swoim nisamowitym mistycyzmem przyszłego papieża. W 1965 roku zapoczątkował on jej proces beatyfikacyjny. Ukoronowaniem tego była jej beatyfikacja w Rzymie dn. 18.04.1993r. przez Ojca Św Jana-Pawła II, a następnie kanonizacja 30.04.2000 r. Pisząc encyklikę " Dives in misericordia" (" O Bogu bogatym w miłosierdzie"), w dużym stopniu inspirował się życiem i przesłaniem siostry Faustyny.

Do Sanktuarium w Krakowie- Łagiewnikach, gdzie znajduje się osławiony obraz Jezusa Miłosiernego i grób Siostry Faustyny, bardzo licznie pielgrzymują wierni z całego świata, by w tym miejscu wielbić Boże Miłosierdzie i wypruszać sobie przeróżne łaski za wstawiennictwem św. Faustyny. Sankturaium Bożego Miłosierdzia było oczkiem w głowie papieża Jana Pawła II.

Na czym polega posłannictwo  siostry Faustyny? Na przypomnieniu zawsze aktualnej prawdy wiary, jej świadectwa życia, słowa, modlitwy i ufności. Pismo Św. potwierdza powyższe orzeczenie: " Ufajcie, jam jest, nie lękajcie się "/Mk6/.
Świętość życia siostry Faustyny I heroiczność jej cnót jest najlepszym dowodem potęgi i skuteczności działania Bożego Miłosierdzia w duszy wiernej natchnieniom Ducha Świętego. Pan Jezus przypomina przez siostrę Faustynę, co ostatecznie będzie się liczyło, a mianowicie Miłosierdzie Boże i Miłosierdzie nasze. Siostra Faustyna, odkrywając na nowo Boga bogatego w miłosierdzie, prowadzi nas na znane i nieznane drogi przystępu i doświadczenia Miłosierdzia Bożego. Całym swym życiem wielbiła Boga przez potęgowanie ufności i pragnienie całkowitego przemienienia się, by żyć żywym odbiciem Miłosierdzia Bożego dla innych.
To warunki jakie Pan Jezus stawiał siostrze Faustynie.
Żywa pamięć o siostrze Faustynie i rozliczne cuda zdziałane za Jej wstawiennictwem stały się podstawą do wyniesienia Jej na ołtarze.

 

2. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach a postać Jana Pawła II

Jak już napisałem powyżej, Saktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiwenikach było oczkiem w głowie papieża Jana Pawła II. Kaplicę sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odwiedzał niemal codziennie, gdy w czasie II wojny światowej podąłżał  do pracy w fabryce Solvay. W tym  właśnie czasie przyszły papież zetknął się z przesłaniem siostry Faustyny Kowalskiej żyjącej w w tutejszym klasztorze w latach 1936 - 39. Przesłanie to stało się bardzo bliskie papieżowi. Żywo interesował się jej rozwijającym się kultem. Będąc biskupem krakowskim, rozpoczął wytężone starania o wyniesienie na ołtarze skromnej zakonnicy. Zakończył je kanonizacją, którą sam ogłosił jako papież. 7 czerwca 1997roku przybył do Łagiewnik , aby modlić się przy relikwiach siostry Faustyny i łasakmi słynącym obrazie Jezusa Miłosiernego ( namalowanym wg obajwień mistyczki). Papież zainicjował budowę nowej świątyni, którą sam konskrował podczas drugiej wizyty w Łagiwnikach i swojej ostatniej w Ojczyźnie w 2002 roku. W łagiewnickim sanktuarium ustanowił światowe centrum kultu Bożego Miłosierdzia, goszczące każdego roku setki tysięcy pielgrzymów z najdalszych zakątków globu. W Kaplicy Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu płonie dzień i noc Ogień Miłosierdzia, który zapalił Jan Paweł II w swej prywatnej kaplicy w Watykanie. 

 

Kopia_tablica

 

  
Łagiewniki są stolicą kultu Miłosierdzia Bożego.
Stąd bowiem wyszło orędzie Miłosierdzia Bożego,
które sam Chrystus zechciał przekazać naszemu pokoleniu
za pośrednictwem świętej Faustyny.
Jan Paweł II

Ojciec świety, 17 sierpnia 2002 r.
dokonał uroczystego aktu zawierzenia świata
Bożemu Miłosierdziu oraz konsekracji bazyliki w
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
w Krakowie - Łagiewnikach.

  

Krótka historia klasztoru.

Klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach powstał jako fundacja księcia Aleksandra Lubomirskiego. Złożył on na ręce kard. Albina Dunajewskiego duży fundusz na cel dobroczynny, z którego w 1889 roku zakupiono kilkanaście hektarów pola we wsi Łagiewniki pod Krakowem, a następnie wybudowano zakład dla dziewcząt moralnie zaniedbanych, kaplicę i klasztor dla Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Całą posesję otoczono murowanym parkanem i nazwano Józefowem ku czci św. Józefa, któremu siostry przypisywały uproszenie tej fundacji dla prowadzenia swego dzieła apostolskiego.

20 sierpnia 1891 roku kard. Albin Dunajewski poświęcił kaplicę pod wezwaniem św. Józefa i większe skrzydło zabudowań klasztornych przeznaczone na Dom Miłosierdzia dla dziewcząt i kobiet potrzebujących głębokiej odnowy moralnej. Siostry prowadziły w nim pracę wychowawczą, którą od początku opierano na poszanowaniu godności osoby ludzkiej, pielęgnowaniu wartości chrześcijańskich, a przede wszystkim budzeniu ufności wobec Boga bogatego w miłosierdzie oraz przygotowaniu do pracy zawodowej i samodzielnego, godnego życia w społeczeństwie. Ważną rolę w procesie wychowania odgrywała praca, która była zarazem źródłem utrzymania dla sióstr i wychowanek. W łagiewnickim Domu Miłosierdzia pod kierunkiem sióstr prowadzono pracownie usługowe haftu białego i kolorowego, tkactwa, pralnię, introligatornię, uczono pracy w ogrodnictwie i na gospodarstwie.

Praca wychowawcza w formie całkowitej opieki nad dziewczętami i kobietami potrzebującymi głębokiej moralnej odnowy w tzw. Domu Miłosierdzia prowadzona była od początku istnienia klasztoru do 1962 roku, kiedy to władze państwowe odebrały zgromadzeniu zakład wychowawczy i większą część posesji, pozostawiając do jego dyspozycji jedno skrzydło zabudowań klasztornych, kaplicę, część ogrodu i cmentarz.

Kilka lat później (w 1969 roku) w klasztorze siostry zorganizowały ośrodek opieki otwartej dla młodzieży nieprzystosowanej społecznie pod nazwą Źródło, który funkcjonował do 1991 roku.

W 1989 roku władze państwowe zwróciły zgromadzeniu zakład wychowawczy dla dziewcząt, który aktualnie nosi nazwę Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. W nim siostry prowadzą internat oraz 3 szkoły ponadpodstawowe: liceum oraz zawodową szkołę fryzjerską i gastronomiczną dla dziewcząt w wieku 15-18 lat, które potrzebują pomocy i odnowy moralnej.

Prawie od samego początku istnienia tego klasztoru w Krakowie-Łagiewnikach, bo od roku 1893, mieści się w nim nowicjat, który z krótką przerwą prowadzony jest do dzisiaj. W nim, w ciągu dwóch lat, młode pokolenia sióstr przygotowują się do życia zakonnego i prowadzenia dzieła apostolskiego.

 

DSCN2647_kopia 

 

DSCN2678

 

DSCN2666

 

 Kopia_m002

  

Kopia_m003

  

DSCN2682

  

 

O027

 

 

3. Modlitwa o uproszenie łask za przyczyną św. Siostry Faustyny

O Jezu, któryś św. Faustynę uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego, racz za jej wstawiennictwem, jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją, udzielić mi łaski..., o którą Cię proszę. Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia, ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia Siostry Faustyny i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb, które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę.

Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...

Święta Siostro Faustyno - módl się za nami !!!
 
4. Modlitwa Ojca Świętego
Jana Pawła II
do św. Siostry Faustyny
 
Ty zaś, Faustyno, darze Boga dla naszej epoki, darze polskiej ziemi dla całego Kościoła, wyjednaj nam, abyśmy mogli pojąć głębię Bożego Miłosierdzia, pomóż nam, abyśmy osobiście go doświadczyli i świadczyli o nim braciom. Twoje orędzie światłości i nadziei niech się rozprzestrzenia na całym świecie, niech przynagla grzeszników do nawrócenia, niech uśmierza spory i nienawiści, niech uzdalnia ludzi i narody do czynnego okazywania braterstwa. My dzisiaj, wpatrując się razem z tobą w oblicze zmartwychwstałego Chrystusa, powtarzamy twoją modlitwę ufnego zawierzenia i mówimy z niezłomną nadzieją.

 

5. DZIENNICZEK  św. Siostry Faustyny
 
Święta Siostra Faustyna, poprzez pisanie Dzienniczka chciała spełnić wyraźne polecenie Pana Jezusa i nakaz spowiedników zarówno ks. M. Sopoćko, jak i o.J. Andrasza T.J. Wyznała też, ze pragnie przez ten Dzienniczek dać poznać ludziom dobroć i łaskę Bożą. Zaznaczyła też wielokrotnie, ze pisała go na wyraźne polecenie Przełożonych, co stanowiło dla niej potwierdzenie woli Bożej. Dzienniczek w jej rozumieniu nie miał być przeznaczony do czytania dla szerszego ogółu, a już na pewno nigdy za jej życia. Ks. Michał Sopoćko wyjaśnia w swych listach cel pisania Dzienniczka jeszcze w inny sposób. Zaznacza, że bogactwo przeżyć duchowych s. Faustyny było zbyt wielkie, aby można te rzeczy omawiać w konfesjonale, bez zwrócenia uwagi osób trzecich. Zresztą jako profesor nie miał czasu na tego rodzaju długie spowiedzi. Polecił jej więc, aby spisywała to, co uważa za wolę Bożą i podawała mu, co pewien czas do przejrzenia.

Siostra Faustyna zaczęła pisać Dzienniczek w roku 1934. Pierwszy wiersz i notatka nosi datę: 28 lipca 1934 r.
Od ks. Sopoćko dowiadujemy się, że s. Faustyna spaliła pewną część Dzienniczka. Powiadomiony o tym, polecił jej za pokutę odtworzyć z pamięci treść zniszczoną, a jednocześnie na bieżąco notować swe przeżycia.

To właśnie spowodowało zagmatwanie chronologii faktów w poważnej części notatek s. Faustyny. Świadoma zresztą tego, zamieszczała ona czasem daty wydarzeń, o innych sprawach pisała bez dat, posługując się określeniem - w pewnej chwili. Skutkiem tego zdarzyło się kilka powtórzeń tego samego faktu lub przeżycia. Cały tekst rękopisu zawarty jest w sześciu zeszytach. Rękopis w zasadzie nie wykazuje żadnych uszkodzeń. Jest tylko jedna wyrwana strona, co zaznaczono przy tekście, wydania Dzienniczka. Siostra zakończyła go pisać w 1938 r.

Podczas czytania dzienniczka należy zwrócić uwagę jak prosta zakonnica która nie miała wykształcenia używa pięknego i górnolotnego języka w obcowaniu ze Stwórcą. Są to ściśle osobiste doznania mistyczne wynikające z bliskości Bożej, której miała możność w sposób szczególny doznawać.
 
Chcąc zapozanać się ze szczegółowym życiorysem oraz  pełną treścią DZIENNICZKA św. Siostry Faustyny zapraszam na stronę: http://www.zaufaj.com/dzienniczek-swietej.html
 

6. O Miłosierdziu Bożym w wielu miejscach mówi również Biblia. Można się o tym przekonać przeglądając stronę internetową pod adresem: http://www.spowiedz.pl/pielgrzymka/cytaty.html

  
7. Jan Paweł II o Bożym Miłosierdziu:
ENCYKLIKA DIVES IN MISERICORDIA Ojca Świętego Jana Pawła II O Bożym Miłosierdziu:   http://www.spowiedz.pl/pielgrzymka/encyklika.html
 
  
8.
 
 Jan Paweł II
Misericordias Domini in aeternum cantabo
 
Przemówienie wygłoszone 7 czerwca 1997 roku w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach podczas VI  apostolskiej pielgrzymki Papieża do Polski.

Misericordias Domini in aeternum cantabo (Ps 89, 2). Oto przychodzę jako pielgrzym do tego sanktuarium, aby włączyć się w wiecznotrwały śpiew na cześć Bożego Miłosierdzia. Zaintonował go Psalmista Pański, wypowiadając to, co wszystkie pokolenia przechowywały i przechowywać będą jako najcenniejszy owoc wiary. Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak Miłosierdzie Boże ? owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga. W tym miejscu uświadamiamy to sobie w sposób szczególny. Stąd bowiem wyszło orędzie Miłosierdzia Bożego, które sam Chrystus zechciał przekazać naszemu pokoleniu za pośrednictwem bł. Faustyny. A jest to orędzie jasne i czytelne dla każdego. Każdy może tu przyjść, spojrzeć na ten obraz miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce promieniujące łaskami, i w głębi duszy usłyszeć to, co słyszała błogosławiona: Nie lękaj się niczego. Ja jestem zawsze z Tobą (Dz. z. II). A jeśli szczerym sercem odpowie: Jezu, ufam Tobie!, znajdzie ukojenie wszelkich niepokojów i lęków. W tym dialogu zawierzenia nawiązuje się pomiędzy człowiekiem i Chrystusem szczególna więź wyzwalającej miłości. A w miłości nie ma lęku ? pisze św. Jan ? [...] doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą (1 J 4, 18).

Kościół odczytuje na nowo orędzie miłosierdzia, aby skutecznie nieść pokoleniu końca drugiego tysiąclecia i przyszłym generacjom światło nadziei. Nieprzerwanie też prosi Boga o miłosierdzie dla wszystkich ludzi. W żadnym czasie, w żadnym okresie dziejów ? a zwłaszcza w okresie tak przełomowym jak nasz ? Kościół nie może zapomnieć o modlitwie, która jest wołaniem o miłosierdzie Boga wobec wielorakiego zła, jakie ciąży nad ludzkością i jakie jej zagraża [...]. Im bardziej świadomość ludzka, ulegając sekularyzacji, traci poczucie sensu samego słowa ?miłosierdzie" ? im bardziej, oddalając się od Boga, oddala się od tajemnicy miłosierdzia ? tym bardziej Kościół ma prawo i obowiązek odwoływać się do Boga miłosierdzia ?wołaniem wielkim" (DM, 15). Właśnie dlatego na trasie mojej pielgrzymki znalazło się wasze sanktuarium. Przychodzę tu, aby zawierzyć wszystkie troski Kościoła i ludzkości miłosiernemu Chrystusowi. Na progu trzeciego tysiąclecia przychodzę, by raz jeszcze zawierzyć Mu moje Piotrowe posługiwanie ? Jezu, ufam Tobie!

Orędzie Miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie. Historia jakby wpisała je w tragiczne doświadczenie II wojny światowej. W tych trudnych latach było ono szczególnym oparciem i niewyczerpanym źródłem nadziei nie tylko dla krakowian, ale dla całego narodu. Było to i moje osobiste doświadczenie, któ­re zabrałem ze sobą na Stolicę Piotrową i które niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu.

Dziękuję Opatrzności Bożej, że dane mi było osobiście przyczynić się do wypełnienia woli Chrystusa, przez ustanowienie Święta Miłosierdzia Bożego. Tu, przy relikwiach bł. Faustyny Kowalskiej, dziękuję też za dar jej beatyfikacji. Nieustannie proszę Boga o miłosierdzie dla nas i świata całego.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5, 7). Drogie Siostry! Spoczywa na was niezwykłe powołanie. Wybierając spośród was bł. Faustynę, Chrystus uczynił wasze zgromadzenie stróżem tego miejsca, a równocześnie wezwał do szczególnego apostolstwa Jego miłosierdzia.

Proszę was, podejmujcie to dzieło. Dzisiejszy człowiek potrzebuje waszego głoszenia miłosierdzia; potrzebuje waszych dzieł miłosierdzia i potrzebuje waszej modlitwy o miłosierdzie. Nie zaniedbujcie żadnego z tych wymiarów apostolstwa. Czyńcie to w jedności z arcybiskupem krakowskim, któremu tak bardzo leży na sercu sprawa czci dla Miłosierdzia Bożego, i z całą wspólnotą Kościoła, której przewodzi. Niech to wspólne dzieło owocuje. Niech Miłosierdzie Boże przemienia serca ludzkie. Niech to sanktuarium, znane już w wielu częściach świata, stanie się promieniującym na cały Kościół ośrodkiem kultu Bożego Miłosierdzia.

Raz jeszcze proszę was o modlitwę w intencjach Kościoła i o wsparcie w moim Piotrowym posługiwaniu. Wiem, że ta modlitwa jest tutaj wciąż zanoszona ? za to dziękuję z całego serca. Bardzo jej nam wszystkim potrzeba: tertio millennio adveniente. Wam wszystkim tu obecnym i wszystkim czcicielom Miłosierdzia Bożego z serca błogosławię.

Kraków Łagiewniki, 7 czerwca 1997 roku
  
  
9. Koronka do Miłosierdzia Bożego: http://www.milosierdzieboze.pl/koronka.php
  
  
 

10. NOWENNA DO ŚWIĘTEJ FAUSTYNY
 

5 października przypada liturgiczne wspomnienie Świętej Faustyny. Warto ten dzień wypełnić modlitwą, jak również i poprzedzić go nowenną do Św. Faustyny (26 września - 4 października). Święta Faustyna została nam dana jako wzór świętości, głębokiego zjednoczenia z Bogiem.
 
Dzień I
Poznawanie tajemnicy miłosierdzia Bożego.
 
P.J: Życie wasze ma być na mnie wzorowane, od żłóbka aż do skonania na krzyżu. Wniknij w tajemnice moje i poznasz przepaść miłosierdzia mojego ku stworzeniom i niezgłębioną dobroć moją - i tę dasz poznać światu.(Dz. 438).
 
S.F: O Boże, jak bardzo pragnę, aby Cię poznały dusze, żeś je stworzył z miłości niepojętej; o Stwórco mój i Panie, czuję, że uchylę zasłony nieba, aby o dobroci Twojej nie wątpiła ziemia.
 
Święta Faustyno, uproś mi łaskę coraz głębszego wnikania w tajemnice miłosierdzia Bożego w dziele stworzenia, zbawienia i chwały, abym jak Ty dawał ją poznać całemu światu.

 
Dzień II
Kontemplacja Miłosierdzia w codzienności
 
P.J:
Kiedy rozważasz to, co ci powiem w głębi serca twego, większą odnosisz korzyść, niżbyś przeczytała wiele ksiąg. O, gdyby dusze chciały słuchać głosu mego, kiedy przemawiam w głębi ich serca, w krótkim czasie doszłyby do szczytu świętości. (Dz. 584).
 
S.F: Boże, nie szukam szczęścia poza wnętrzem swojej duszy, w której przebywasz. Cieszę się Tobą we własnym wnętrzu, tu z Tobą ustawicznie przebywam, tu jest największa moja z Tobą zażyłość, tu z Tobą przebywam bezpiecznie, tu nie dosięga wzrok ludzki. Najświętsza Panna zachęca mnie do takiego przestawania z Tobą. (por. Dz. 454).
 
Święta Faustyno, naucz mnie przebywania z Panem we własnej duszy, słuchania Jego głosu i przeżywania z Nim wszystkich chwil życia. Uproś mi łaskę kontemplacji Miłosierdzia Bożego w codzienności.
 
Dzień III

Postawa ufności wobec Pana Boga

P.J: Córko moja, jeżeli przez ciebie żądam od ludzi czci dla mojego miłosierdzia, to ty powinnaś się pierwsza odznaczać tą ufnością w miłosierdzie moje.(Dz. 742). Zapewniam ci stały dochód, z którego żyć będziesz. Twoim obowiązkiem jest zupełna ufność w dobroć moją, a moim obowiązkiem jest dać ci wszystko, czego potrzebujesz. Czynię się sam zależny od twojej ufności; jeżeli ufność twoja będzie wielka, to hojność moja nie będzie znać miary.(Dz. 548).

S.F: Boże w Trójcy Świętej Jedyny, pragnę Cię tak kochać, jak jeszcze Cię żadna dusza ludzka nie kochała, a chociaż jestem dziwnie nędzna i maleńka, to jednak kotwicę ufności swojej zapuściłam tak głęboko w przepaść miłosierdzia Twojego - Boże i Stwórco mój. Pomimo wielkiej nędzy mojej nie lękam się niczego, ale mam nadzieję śpiewać pieśń chwały wiecznie.

Uproś mi, święta Faustyno, łaskę dziecięcej ufności, abym zawsze i we wszystkim wiernie spełniał wolę Bożą, która jest dla nas samym miłosierdziem.
 
 Dzień IV
Postawa miłosierdzia wobec bliźnich

P.J: Córko moja, (...) żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy - czyn, drugi - słowo, trzeci - modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu mojemu.(Dz. 742)

S.F: Jezu mój, przeniknij mnie całą, abym mogła Cię odzwierciedlić w całym życiu swoim. Przebóstwij mnie, aby czyny moje miały wartość nadprzyrodzoną. Spraw, abym miała dla każdej duszy bez wyjątku miłość, litość i miłosierdzie. O mój Jezu, każdy ze świętych Twoich odbija jedną z cnót Twoich na sobie, ja pragnę odbić Twoje litościwe i pełne miłosierdzia Serce, chcę je wysławić. Miłosierdzie Twoje, o Jezu, niech będzie wyciśnięte na sercu i duszy mojej jako pieczęć, a to będzie odznaką moją w tym i przyszłym życiu. (Dz. 1242)

Święta Faustyno, wstawiaj się za mną do Pana, aby i moje życie przemieniało się w miłosierdzie świadczone bliźnim przez czyn, słowo i modlitwę. Niech moje oczy, uszy, usta, ręce, nogi i serce będą miłosierne.

 Dzień V
Głoszenie orędzia Miłosierdzia

P.J: W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca. Kar używam, kiedy mnie sami zmuszają do tego; ręka moja niechętnie bierze za miecz sprawiedliwości; przed dniem sprawiedliwości posyłam dzień miłosierdzia.(Dz. 1588)

S.F: O Boże mój, wszystko, co we mnie jest, niech uwielbia Ciebie, Stwórco mój i Panie, a każdym uderzeniem serca swego pragnę wysławić niezgłębione miłosierdzie Twoje. Pragnę mówić duszom o Twojej dobroci i zachęcać do ufności w miłosierdzie Twoje. Pragnę mówić duszom o Twojej dobroci i zachęcać do ufności w miłosierdzie Twoje - jest to misja moja, którąś mi sam przeznaczył, Panie, w tym i przyszłym życiu.(Dz. 1325)

Za twoim przykładem, święta Faustyno, chcę głosić światu orędzie Miłosierdzia świadectwem życia i słowem, aby dotarło ono do wszystkich ludzi i napełniło ich serca nadzieją. Niech i w moim życiu spełnia się obietnica Jezusa: Dusze, które szerzą cześć miłosierdzia Mojego, osłaniam przez całe życie, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinę śmierci nie będę im Sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem.(Dz. 1075).

Dzień VI
Wypraszanie miłosierdzia Bożego dla świata

P.J: Córko moja, schyliłem serce swoje do próśb twoich; zadaniem twoim i obowiązkiem jest tu na ziemi wypraszać miłosierdzie dla świata całego.(Dz. 570). Modlitwy, posty, umartwienia, prace i wszystkie cierpienia łączyć będziesz z modlitwą, postem, umartwieniem, pracą, cierpieniem moim, a wtenczas będą miały moc przed Ojcem moim.(Dz. 531). Czynię cię szafarką miłosierdzia swego.(Dz. 570).

S.F: O Boże mój, jestem świadoma posłannictwa swego w Kościele świętym. Ustawicznym wysiłkiem moim jest wypraszać miłosierdzie dla świata. Ściśle łączę się z Jezusem i staję jako ofiara błagalna za światem. Bóg mi nie odmówi niczego, kiedy Go błagam głosem Syna Jego. Moja ofiara jest niczym sama z siebie, ale kiedy ją łączę z ofiarą Jezusa Chrystusa, to staje się wszechmocną i ma moc przebłagania gniewu Bożego. Bóg miłuje nas w Synu swoim, bolesna męka Syna Bożego jest ustawicznym łagodzeniem gniewu Boga.(Dz. 482).

Święta Faustyno, wraz z Tobą chcę błagać o miłosierdzie dla całego świata, szczególnie dla grzeszników oraz kapłanów i osób zakonnych, aby święcie żyjąc, prowadziły lud Boży po drogach zbawienia.
 
 
 
Dzień VII
Umiłowanie Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa

P.J: Córko moja, rozważ o życiu Bożym, jakie jest w Kościele zawarte dla zbawienia i uświęcenia duszy twojej. Rozważ, jak korzystasz z tych skarbów łask, z tych wysiłków mojej miłości.(Dz. 1758).

S.F: Jezu, staram się o świętość, bo przez to będę pożyteczną Kościołowi. Robię ustawiczne wysiłki w cnocie, staram się wiernie naśladować Jezusa, a ten szereg codziennych cnót cichych, ukrytych, prawie niedostrzegalnych, ale spełnianych z wielką miłością, składam do skarbca Kościoła Bożego na korzyść wspólną dusz. Czuję wewnętrznie, jakobym miała odpowiedzialność za wszystkie dusze, czuję dobrze, że żyję nie tylko dla siebie, ale [dla] całego Kościoła.(Dz. 1505).

Wdzięczni za dary Bożego miłosierdzia złożone dla mnie w Kościele świętym, chcę tak jak TY-święta Faustyno-korzystać z nich, by stawać się świętym i przez to pociągać inne dusze do zdrojów miłosierdzia Bożego.

Dzień VIII
Spotkanie z Jezusem w sakramentach świętych

P.J: Ach, jak mnie to boli, że dusze tak mało się łączą ze mną w Komunii św. Czekam na dusze, a one są dla mnie obojętne. Kocham je tak czule i szczerze, a one mi nie dowierzają. Chcę je obsypać łaskami - one przyjąć ich nie chcą. Obchodzą się ze mną, jak z czymś martwym, a przecież mam serce pełne miłości i miłosierdzia. - Abyś poznała choć trochę mój ból, wyobraź sobie najczulszą matkę, która bardzo kocha swe dzieci, jednak te dzieci gardzą miłością matki; rozważ jej ból, nikt jej nie pocieszy. To słaby obraz i podobieństwo mojej miłości.(Dz. 1447).

S.F: Jezu, jest jeszcze jedna tajemnica w mym życiu - najgłębsza, ale i najserdeczniejsza - to Ty sam pod postacią chleba, kiedy przychodzisz do mojego serca. Tu jest cała tajemnica mojej świętości. Tu serce moje złączone z Twoim staje się jedno, tu już nie istnieją żadne tajemnice, bo wszystko Twoje - moim jest, a moje - Twoim. Oto wszechmoc i cud Twojego miłosierdzia.(Dz. 1489). Wszystko, co we mnie dobrego jest - sprawiła to Komunia św., jej wszystko zawdzięczam. Czuję, że ten święty ogień przemienił mnie całkowicie. O, jak się cieszę, że jestem mieszkaniem dla Ciebie, Panie; serce moje jest świątynią, w której ustawicznie przebywasz.(Dz. 1392).

Święta Faustyno, uproś mi łaskę żywej wiary, aby każdy sakrament był uprzywilejowanym miejscem spotkania z Panem Jezusem, a Eucharystia była centrum całego życia, przemieniając je w miłość.


Dzień IX ostatni
Nabożeństwo do Matki Bożej

M.B: Życie wasze ma być podobne do życia mojego, ciche i ukryte, macie nieustannie się jednoczyć z Bogiem i prosić za ludkością, i przygotować świat na powtórne przyjście Boga. (Dz. 625).

S.F: O słodka Matko Boża, Na Tobie wzoruję me życie, Tyś mi świetlana zorza, W Tobie tonę cała w zachwycie.O Matko, Dziewico Niepokalana, W Tobie odbija mi się promień Boga.Ty mnie uczysz, jak wśród burz kochać Pana, Tyś mi tarczą i obroną od wroga. (Dz. 1232).

Święta Faustyno, najwierniejsza córko Matki miłosierdzia, ukryj mnie pod Jej płaszczem, aby prowadziła mnie do Jezusa, uczyła uczestniczyć w Jego życiu i misji ukazywania światu miłosierdzia Ojca niebieskiego. Chcę - jak Maryja - dawać ludziom Miłosierdzie Wcielone - i przygotować świat na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Amen. 

  

Kopia_m007

 

 

Strony poświęcone Miłosierdziu Bożemu to m.in. także: 

wwww.milosierdzieboze.pl

www.faustyna.pl
 
 
 
 

c.d.n.