payday loans

IV etap Niedzielnego Pielgrzymowania

 

IV etap ?Niedzielnego Pielgrzymowania
Małopolską Drogą św. Jakuba w Roku Wiary?

Tradycja mówi, że każda Droga Jakubowa zaczyna się na progu swojego domu i prowadzi do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela w Hiszpanii.

W niedzielę 16 czerwca odbył się IV etap ?Niedzielnego Pielgrzymowania Małopolską Drogą św. Jakuba w Roku Wiary? ze Szczaworyża przez Wiślicę do Probołowic, który poprowadził Franciszek Mróz ? prezes Bractwa św. Jakuba w Więcławicach Starych. W czasie mszy św. w Szczaworyżu ks. proboszcz Stanisław Kondrak udzielił błogosławieństwa grupie 46 pielgrzymów wyruszających na szlak. Po mszy św. wszyscy uczestnicy pielgrzymki ustawili się do pamiątkowego zdjęcia przy źródełku, gdzie ksiądz proboszcz przybliżył historię kościoła i parafii.

Szczaworyż jest jedną z najstarszych miejscowości w regionie. Pierwszy drewniany kościółek pw. św. Jakuba pochodził z 1126 roku. Na pobliskim wzgórzu znajdują się ślady wczesnośredniowiecznego grodziska z przełomu VIII/IX wieku. Obecny kościół wybudowany został w 1613 roku w stylu późnorenesansowym z gotyckimi pozostałościami. W ołtarzu głównym znajduje się łaskami słynący obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem.Historia i losy tego wizerunku są bardzo ciekawe. W przeszłości dzieło należało do kamedułów, którzy mieli swój klasztor na górze Chełmicy. W czasie najazdu szwedzkiego przeniesioneo je do kościoła w Szczaworyżu, chcąc uchronić obraz przed zniszczeniem. I tak rzeczywiście się stało. Szwedzi nie tylko zniszczyli klasztor, ale też zamordowali zakonników. Ocalał jedynie obraz, który można oglądać do dnia dzisiejszego w szczaworyskim kościele.

Ze Szczaworyża droga wiodła polami przez Skotniki, Dobrowodę do Chotla Czerwonego. W kościele pw. św. Bartłomiejapozdrowił pielgrzymów proboszcz parafii ? ks. Stefan Łasoń i po wspólnej modlitwie Anioł Pański opowiedział historię kościoła. Kościół w Chotlu nazywany jest córką kolegiaty wiślickiej, gdyż jak twierdzą znawcy architektury jest miniaturą kolegiaty w Wiślicy. Na uwagę zasługuje piękny krucyfiks z 1400 roku, pierwotnie znajdujący się na zewnątrz kościoła, po konserwacji przeniesiony do środka. Świątynia zbudowana jest na gipsowym wzgórzu, w którym wydrążony został 20 metrowy korytarz zwany ?kuchnią proboszcza?. U podnóża wzgórza kościelnego można zobaczyć kilkumetrowej wysokości kryształy gipsu, tworzące tzw. ?jaskółcze ogony?.

Przez miejscowość Chotel Czerwony płynie rzeczka o nazwie Maskalis ? ta sama, która przepływając przez pobliskie Skorocice, tworzy unikalne formy skalne i ciekawe zjawiska krasowe w miękkim gipsowym podłożu. Dalej droga prowadzi do Wiślicy. Zatrzymujemy się na odpoczynek i zwiedzanie wiślickiej kolegiaty, po której oprowadza nas proboszcz - ksiądz prałat Wiesław Stępień. Kolegiata w Wiślicy zbudowana jako jeden z kościołów ekspiacyjnych (pokutnych) przez króla Kazimierza Wielkiego urzeka nas swoją gotycką formą. W ołtarzu głównym znajduje się słynąca z łask kamienna figura Matki Bożej zwana Łokietkową lub Uśmiechniętą.

Z Wiślicy wyruszamy na ostatni odcinek IV etapu przez Koniecmosty, Jurków, Pełczyska do Probołowic. Droga daje się już mocno we znaki, zwłaszcza wysoka temperatura powietrza, która dzisiaj dochodzi do 300C. Jakubowy Szlak prowadzi przez urodzajne ziemie Ponidzia z widoczną w oddali górą Olbrych, zwaną Zawinnicą (308 m n.p.m.), gdzie znajdował się zamek z czasów Łokietka. Wybudowano go na miejscu wczesnośredniowiecznego grodziska. W średniowieczu u podnóża góry istniał kamieniołom, w którym pozyskiwano kamień do budowy okolicznych kościołów, między innymi w Wiślicy.

W ostatnich latach Pełczyska stały się sławne za sprawą odkryć archeologicznych, prowadzonych w ramach projektu pod nazwą Ekspedycja Celtycka Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Po minięciu Pełczysk dochodzimy do Probołowic, gdzie czeka na nas ksiądz proboszcz Krzysztof Wrzesień i zaprasza do świątyni. Probołowicki kościół pw. św. Jakuba Starszego zbudowany jest z drewna i pokryty gontowym dachem. Każdy centymetr wewnętrznych ścian kościoła pokrywa barwna polichromia na płótnie. Naszą uwagę przykuwają malowane na desce postacie apostołów, pod którymi widnieją zamiast imion nazwy kamieni przyporządkowane każdemu z apostołów i tak: św. Tadeusz - ametyst, św. Szymon ? hiacynt, św. Mateusz ? chryzopraz, św. Bartłomiej ? topaz, św. Filip ? beryl, św. Tomasz ? chryzolit, św. Jakub Mniejszy ? krwawnik, św. Jan ? sardonyks, św. Jakub Większy ? szmaragd, św. Andrzej ? chalcedon, św. Paweł ? szafir, św. Piotr ? jaspis.

Po błogosławieństwie udzielonym nam przez księdza proboszcza i wbiciu pamiątkowej pieczęci do naszego ?Paszportu Pielgrzyma? żegnamy się do następnego spotkania na Drodze Jakubowej.

Anna Steckiewicz

 

DSC03780

DSC03792

 

DSC03794

DSC03800

DSC03802

DSC03807

DSC03809

DSC03813

DSC03815

DSC03823

DSC03826

DSC03831

DSC03833

DSC03840

DSC03843

DSC03854

DSC03860